Stojąc nad brzegiem Bałtyku, łatwo pomyśleć, że morze wyglądało tak od zawsze. Tymczasem jego obecny kształt powstał dopiero po ustąpieniu lądolodu, a wcześniejsze etapy obejmowały jezioro, morze o większym zasoleniu i ponownie jezioro. Wyjaśniam, jak powstał Bałtyk, dlaczego jest morzem słonawym oraz co jego geologiczna historia mówi o polskich plażach, klifach i wydmach.
Bałtyk jest wynikiem działania lodu, wody i ruchów skorupy ziemskiej
- Około 17 tysięcy lat temu lądolód zaczął wycofywać się z północnej Polski.
- Najpierw powstało Bałtyckie Jezioro Lodowe zasilane wodą z topniejącego lodu.
- Zbiornik przechodził przez etapy Morza Yoldiowego, Jeziora Ancylusowego i Morza Litorynowego.
- Dzisiejszy Bałtyk jest morzem słonawym, bo przez wąskie cieśniny dociera do niego niewiele słonej wody.
- Polskie wydmy, mierzeje i klify są częścią krajobrazu ukształtowanego przez lądolód i późniejsze morze.
Bałtyk nie powstał w jednym momencie
Najkrótsza odpowiedź brzmi: obecny Bałtyk jest pozostałością wielkich przemian, które rozpoczęły się pod koniec ostatniego zlodowacenia. Sam basen morski ma starszą historię geologiczną, ale jego współczesny wygląd został w dużej mierze uformowany przez lądolód skandynawski, topniejącą wodę i podnoszenie się terenu po ustąpieniu lodu.
Pokrywa lodowa miała miejscami grubość około 1,5-3 kilometrów. Jej ciężar uginał skorupę ziemską, a przesuwający się lód ścierał podłoże, pogłębiał istniejące obniżenia i przenosił ogromne ilości materiału skalnego. Dlatego Bałtyk nie jest po prostu dziurą wykopaną przez lodowiec. To efekt nałożenia się dawnych struktur geologicznych i procesów glacjalnych.
Około 17 tysięcy lat temu lądolód zaczął wycofywać się z obszaru północnej Polski. Wody powstające podczas jego topnienia spływały na przedpole lodu i wypełniały obniżenia terenu. W ten sposób rozpoczęła się historia zbiornika, który z czasem wielokrotnie zmieniał połączenie z oceanem, poziom wody i zasolenie.
Od jeziora lodowego do współczesnego morza
Historia Bałtyku przypomina układankę, w której każdy etap zostawił ślad w rzeźbie dna i wybrzeża. Daty są przybliżone, ponieważ poszczególne przemiany nie zachodziły jednego dnia, a ich przebieg różnił się w różnych częściach basenu.
| Etap | Przybliżony czas | Co się działo |
|---|---|---|
| Bałtyckie Jezioro Lodowe | 14,5-11,7 tys. lat temu | Zbiornik był zasilany wodą z topniejącego lądolodu i od północy ograniczony jego krawędzią. |
| Morze Yoldiowe | 11,7-10,8 tys. lat temu | Po otwarciu odpływu w środkowej Szwecji wody uzyskały połączenie z oceanem. |
| Jezioro Ancylusowe | 10,8-8 tys. lat temu | Podnosząca się Skandynawia zamknęła połączenie z morzem i ograniczyła dopływ słonej wody. |
| Morze Litorynowe | około 8-4 tys. lat temu | Wzrost poziomu oceanów ponownie umożliwił morski napływ i zwiększył zasolenie zbiornika. |
| Bałtyk współczesny | od około 4 tys. lat temu | Ukształtował się obecny, słonawy charakter morza oraz jego współczesny układ wybrzeży. |
Bałtyckie Jezioro Lodowe
Pierwszy wielki zbiornik był bardziej jeziorem niż morzem. Jego wody pochodziły przede wszystkim z topniejącego lądolodu, a powierzchnia przez znaczną część roku mogła być zamarznięta. Latem po jeziorze przemieszczały się nawet góry lodowe odrywające się od lodowego czoła.
Morze Yoldiowe i Jezioro Ancylusowe
Gdy wody znalazły odpływ przez obszar dzisiejszej Szwecji, zbiornik połączył się z oceanem i stał się Morzem Yoldiowym. Ten etap nie trwał jednak długo. Skandynawia, odciążona przez ustępujący lądolód, zaczęła się unosić. To zjawisko nazywa się ruchami izostatycznymi, czyli powolnym podnoszeniem skorupy ziemskiej po ustąpieniu nacisku lodu.
Unoszenie terenu zamknęło morskie połączenie i Bałtyk ponownie przybrał formę jeziora, znanego jako Jezioro Ancylusowe. To dobry przykład, dlaczego nie da się opisać jego genezy jednym zdaniem. O losach zbiornika decydowało jednocześnie topnienie lodu, podnoszenie lądu i zmiany poziomu światowego oceanu.
Przeczytaj również: Czy makrela jest w Bałtyku? Odkryj jej sezonową obecność i migracje
Morze Litorynowe i dzisiejszy Bałtyk
Później poziom oceanów wzrósł na tyle, że wody morskie ponownie zaczęły napływać do bałtyckiej niecki. Powstało Morze Litorynowe, które było cieplejsze i bardziej słone niż obecny Bałtyk. Nazwa pochodzi od ślimaka Littorina littorea, którego obecność wskazuje na wyraźniejszy wpływ wód morskich.
Około kilku tysięcy lat temu rozpoczęło się stopniowe kształtowanie warunków zbliżonych do współczesnych. Nie oznacza to jednak, że Bałtyk został raz na zawsze „zamknięty” w obecnej formie. Linia brzegowa nadal reaguje na wiatr, fale, sztormy, osady rzeczne i poziom morza.
Dlaczego Bałtyk jest słonawy, a nie tak słony jak ocean
Bałtyk ma połączenie z Morzem Północnym przez wąski i płytki system cieśnin duńskich. Słona woda z oceanu dociera więc do niego w ograniczonej ilości, a jej wymiana z głębszymi partiami basenu jest powolna.
Jednocześnie do morza wpada wiele rzek, między innymi Wisła, Odra, Niemen i Dźwina. Dostarczają one ogromnych ilości wody słodkiej, która rozcieńcza wodę morską. W efekcie zasolenie zmienia się zależnie od miejsca. W rejonie wejścia do Bałtyku wynosi około 15-18 PSU, w centralnej części morza około 7-8 PSU, a na północy i wschodzie spada miejscami do 0-2 PSU.
Dla porównania, średnie zasolenie otwartego oceanu wynosi około 35 PSU. Dlatego Bałtyk określa się jako morze słonawe. Ta cecha ma znaczenie nie tylko dla smaku wody, ale także dla przyrody. Występują tu gatunki morskie, słodkowodne oraz takie, które potrafią żyć w szerokim zakresie zasolenia.
W praktyce oznacza to również, że Bałtyk jest wrażliwy na zmiany dopływu wód, temperatury i wymiany z Morzem Północnym. Rzadkie, silne wlewy słonej wody mogą dostarczać tlen do głębszych basenów, ale ich wpływ zależy od wielkości i kierunku napływu.
Jak lądolód ukształtował polskie wybrzeże
Historia Bałtyku jest dobrze widoczna podczas podróży po polskim wybrzeżu. Piaszczyste plaże, jeziora przybrzeżne, mierzeje i morenowe wzgórza nie powstały w ten sam sposób. Każda z tych form opowiada o innym połączeniu działania lodu, wody, fal i wiatru.
| Forma krajobrazu | Jak powstała | Gdzie łatwo ją dostrzec |
|---|---|---|
| Wydmy | Wiatr przenosił suchy piasek znad plaży i odkładał go w pasie wybrzeża. | Słowiński Park Narodowy |
| Mierzeje | Prądy przybrzeżne przesuwały piasek wzdłuż brzegu, tworząc wąskie wały oddzielające zatoki od morza. | Półwysep Helski, Mierzeja Wiślana |
| Klify | Fale podcinają brzeg zbudowany z osadów polodowcowych i przyspieszają jego cofanie. | Woliński Park Narodowy, okolice Jastrzębiej Góry |
| Jeziora przybrzeżne | Mierzeje odcięły dawne zatoki od otwartego morza. | Łebsko, Gardno, Jamno |
| Głazy i żwiry | Zostały przyniesione lub przetoczone przez lądolód i jego wody roztopowe. | Od brzegów Zatoki Gdańskiej po wybrzeże zachodniopomorskie |
Najbardziej spektakularnym przykładem działania wiatru są ruchome wydmy koło Łeby. Z kolei klify Wolina pokazują, że wybrzeże nie jest nieruchomą granicą lądu i morza. Fale stale zabierają materiał ze ściany, a materiał osuwa się ku plaży. Z perspektywy turysty oznacza to prostą rzecz: krajobraz oglądany dziś nie jest identyczny z tym sprzed kilkuset lat.
Warto też zwrócić uwagę na bursztyn. Nie powstał on razem z obecnym Bałtykiem, lecz z przeobrażonej żywicy drzew iglastych sprzed około 40 milionów lat. Późniejsze morza, rzeki, lód i fale przenosiły oraz koncentrowały jego okruchy, dlatego dziś kojarzymy go przede wszystkim z południowym wybrzeżem Bałtyku.
Dlaczego Bałtyk nadal się zmienia
Po ustąpieniu lądolodu Skandynawia wciąż powoli się podnosi. Na północy Bałtyku proces ten może ograniczać lokalny wzrost poziomu wody, natomiast na południowych wybrzeżach większe znaczenie mają sztormy, erozja i zmiany poziomu morza. Różnica między północą a południem sprawia, że nie istnieje jedna uniwersalna prognoza dla całego wybrzeża.
Na polskich plażach najłatwiej zauważyć krótkookresowe działanie sztormów. Po kilku silnych wiatrach plaża może stać się wyraźnie węższa, a wydma zostaje podcięta. Później spokojniejsze fale i transport piasku mogą częściowo odbudować brzeg, ale nie zawsze wraca on dokładnie do poprzedniego kształtu.
To właśnie dlatego przy planowaniu spacerów klifami albo wejścia na wydmy liczy się nie tylko mapa, lecz także oznaczenia terenu i aktualne komunikaty parku. Wybrzeże jest dynamiczne, a formy uznawane za stałe mogą zmieniać się szybciej, niż podpowiada nam ich geologiczna skala czasu.
Jedna historia, wiele krajobrazów nad polskim morzem
Odpowiedź na pytanie, jak powstał Bałtyk, prowadzi od lądolodu i jeziora lodowego przez kilka tysięcy lat zmian poziomu wody, połączeń z oceanem i ruchów skorupy ziemskiej. Dzisiejsze morze jest więc młodym i wciąż zmieniającym się elementem krajobrazu Europy, a nie niezmiennym akwenem istniejącym od początku świata.
Podczas wypoczynku nad polskim morzem warto patrzeć szerzej niż tylko na linię fal. Wydma, klif, mierzeja, głaz narzutowy czy bursztyn są śladami procesów, które połączyły historię lądolodu z działaniem współczesnego morza. Dzięki temu zwykły spacer po plaży staje się krótką lekcją geologii, którą można czytać bez mapy i podręcznika.